Jedzenie pączków na czas

Przyjemnie jest pomyśleć, że istnieją na świecie dyscypliny, w których można wygrać i być bezkonkurencyjnym bez posiadania super figury, bez miesięcy spędzanych na ciężkich, fizycznych treningach, bez diet czy bardzo rygorystycznego życia. Jednym z takich konkursów, kiedy możemy na chwilę popatrzeć na siebie z uśmiechem, jest konkurs organizowany zimą w coraz większej ilości polskich miast, a związany jest z jedzeniem pączków na czas i nawiązuje do tradycji Tłustego Czwartku.

W jakich miastach najprzyjemniej brać udział?

Obecnie chętnych nie brakuje, nie brakuje również instytucji czy osób popierających tę smaczną inicjatywę. Organizowanie tego typu zabaw można zaobserwować chociażby w Poznaniu czy Krakowie, ale jednak najsympatyczniejszą nazwę tego konkursy wybrało miasto Warszawa, świętując Wolskiego Pączusia – już od dawna. Najbardziej pamiętne było jednak jedzenie pączków na czas – zawody Warszawa 2015. Akurat w 2015 roku amatorzy pączkowych słodkości mogli zmierzyć się ze sobą już po raz trzeci, tym samym zaczynając ustanawiać lokalną tradycję. Rekordzista roku 2015 pochłonął pięć pączków w zaledwie jedna minutę i czterdzieści sekund.

Jedzenie pączków na czas

Do kogo skierowany jest konkurs?

W przypadku warszawskiego świętowania Tłustego Czwartku nie ma bardzo rygorystycznych zasad. W konkursie może bowiem wziąć udział dosłownie każdy, bez względu na wiek, pod warunkiem, że w odpowiednim czasie zgłosi chęć swojego uczestnictwa pod odpowiednim adresem bądź za pomocą poczty e-mail. Jak co roku, także i obecnie fundatorem nagród – pamiątkowego dyplomu i stosu pączków, jest sieć Piekarni Cukierni PUTKA. Tego typu imprezy to świetna okazja do zapomnienia chociaż na chwilę o wszystkich zmartwieniach i kłopotach oraz do rodzinnie spędzonego czasu. To także oczywiście możliwość zdobycia niebywałego tytułu, którego z duma można nosić aż do przyszłorocznego konkursu. Sprawdź swoje siły, jeśli lubisz słodkości oraz zdrowa konkurencję i rywalizowanie.